Miesięczne archiwum: Kwiecień 2017

Poznaj swoją szafę czyli metoda małych kroków cz.2 szary

tytul2Sponsorem koloru szarego była marynarka, która urzekła mnie zeszłej jesieni w sklepie. Miękki  materiał, ale nie dresówka. Do tego wąskie klapy czyli idealna dla mnie. Zakochałam się w niej, gdy tylko ją założyłam. Idealna, a jednak w ciągu 7 miesięcy od zakupu sięgałam po nią tylko, gdy szłam załatwić coś oficjalnego albo na wywiadówkę. Wydawała mi się za szara, za oficjalna, za biznesowa, za męska, by nosić ją częściej.

Uznałam, że eksperyment będzie ciekawszy, gdy na tygodniowy warsztat trafią ubrania, które rzadziej noszę. Na początku pojawiła się bezradność. Tak :) , nawet u mnie pojawia się ubraniowa bezradność.  Miałam do niej już kilka podejść i nic z tego nie wychodziło. Kluczem okazały się inne kolory z piramidki.

szaryZmuszona sięganiem za każdym razem po inny kolor zaczęłam postrzegać marynarkę jako uciążliwą. W trzecim dniu miałam straszny kryzys. Czyżbym rzuciła się z motyką na słońce? Czy ten eksperyment ma sens? I jak zawsze po dołku, przychodzi górka. Przekornie sięgnęłam po kolor, którego nie ma na tablicy: popielaty beż. Kolor jak kolor, ale połączenie bluzy i marynarki przypomniało mi kostiumy Meg Ryan z filmu „Kiedy Harry poznał Sally”. Zadziałał jazz, Nowy York i jesień. Wiedziałam, że to właściwy kierunek: mój kierunek marynarki :) Dzięki bluzie spojrzałam na marynarkę sportowo i wygodnie.

Później zatrzymałam się przy fiolecie. Oprócz wieszaków zero fioletu w szafie. Mam malutką apaszkę z krówką w kolorze zwanym lilaróż. Przykładałam ją na różne sposoby i w końcu postanowiłam po prostu zakryć nią dekolt. (Takie rozwiązanie jest super, gdy masz zbyt duży dekolt, a idziesz do pracy. Po pracy ściągasz apaszkę i możesz szaleć i kusić dekoltem! )

szary i róż

rozszary i granat

granSzary i czarny = duet, który jest ulubieńcem wielu Pań

szaryczarnnadprogramowy kolor czyli szary i szarobeż

szarybezSzary i błękit

ten zestaw dostał najwięcej polubień na instagramie od amerykanek, nie wiem czy nie ze względu na kowbojki :)

niebSzary i czerwona bluza – bluza i marynarka – mój duet :)

red2

Szary i lilaróż czyli z fioletem

fiolet

Tak powinno być przez cały tydzień – czyli ciepło! Zestaw, który miałam na sobie 1 kwietnia, gdy robiłam zakupy z Mamą mojej klientki. Byłam dla niej niespodzianką. Pani Mama była totalnie zaskoczona. Gdyby nie asysta rodziny w postaci dwóch córek, zięcia i małej wnuczki pewnie, by uciekła. Gdy już trochę ochłonęła spojrzała na mnie i spytała się: ” Ale te zakupy to nie będą jakieś szalone przebieranki? Pani jest tak normalnie ubrana?” Odparłam „Oczywiście, że normalnie! :) Ja pomagam ludziom na zakupach – nie przebieram :)

Szary i biały – duet idealny!

bielW tym tygodniu nie przekroczyłam w zestawach trzech kolorów. Jeśli kolory sprawiają Tobie kłopot to właśnie zacznij od 2 lub 3. To łatwiejsze i bardziej mobilizujące, by wykorzystać rzecz na którą nie masz totalnie pomysłu. Zacznij od małych kroków i nie poddawaj się.

Misja „ujarzmić szarą marynarkę” zakończyła się pomyślnie! :)

Kolejny kolor to błękit, ale nie wiem jeszcze kto będzie sponsorem. Może płaszcz? Brzydka pogoda psuje mi koncepcje :)

niebieskiMałe kroki nie są dla Ciebie? Zadzwoń lub napisz – spotkamy się i pomogę Tobie uporać się z Twoją Szafą lub spotkajmy się na Udanych wiosennych Zakupach!

pozdrawiam wiosennie

Ela Darłowska

personal shopper/osobista stylistka Poznań

Poznaj swoją szafę czyli metoda małych kroków cz.2

Ułożenie ubrań kolorami pozwala przejść do 3 małego kroku

Nie jestem zwolenniczką trzymania się sztywnych zasad przy łączeniu kolorów. Może odbierać radość ubierania i napędzać wątpliwości  „czy połączyłam wszystkie kolory dobrze”. Znajomość prostych schematów wpływa na szybkość codziennie podejmowanych decyzji. Stąd proponuję Tobie eksperyment i testowanie razem ze mną jednego koloru tygodniowo.

 11 kolorów czyli 11 malutkich kroków

Jak to będzie wyglądało?

Pierwszy kolor: CZERWONY

Wybieram SPONSORA tygodnia – tym razem to czerwony szalik i raz czerwona bluza.

czerwony łączymy z kolorami

  • Przez kolejne dni łącze główny kolor (tym razem czerwony)  z kolorami uzupełniającymi i tonalnymi z piramidki: np. czerwony+ granat
  • Zakładam na siebie 2, 3, max. 4 kolory.

czerwień+ granat

czerwień i granatCzerwień + szarośćczerwony i szaryCzerwień+błękit

czerwony i błękitnyCzerwień+ beż

czerwony i beżowy

różowy i czerwonyCzerwień+biel

biały i czerwony

Wnioski

  • Znalazłam nowy duet w mojej szafie, po który będę sięgać częściej. Czerwony  i różowy naprawdę mnie zaskoczyły. Wiedziałam, że to bliskie sobie kolory, a jednak tak jak większość z nas dałam się złapać i w pierwszej chwili obawiałam się efektu. Wrażenia? Bardzo wesołe połączenie. Dodało mi lekkości i energii w świąteczną sobotę :)
  • Używanie 3 kolorów jest bardzo bezpiecznym rozwiązaniem. Trójka czerwień + błękit + czerń jest mocna, ale nie krzykliwa.
  • Naturalne światło i temperatura ma na mnie ogromny wpływ. Pod koniec tygodnia zmęczona okropną pogodą nie mogłam się oprzeć i czerń zastąpiłam jasnymi kolorami.
  • Łatwiej zestawiam 4 kolory. Przy trzech zawsze czegoś mi brakuje. Takie złudzenie mojej eklektycznej duszy.
  • W kolejnym tygodniu w imię hasła „Mniej znaczy więcej” spróbuję trzymać się trójki i nadal być sobą.

Codzienne zdjęcia wrzucam na Instagrama i Facebooka. Jak masz ochotę dołącz do mnie i pod hasztagiem #kolorytrzy lub #kolorycztery wrzucaj swoje zestawy i inspiruj także mnie:)

Sponsorem kolejnego tygodnia będzie szara marynarka :)

Szczegóły i podsumowanie  za tydzień na blogu!

cdn.

Małe kroki nie są dla Ciebie? Zadzwoń lub napisz – spotkamy się i pomogę Tobie uporać się z Twoją Szafą

pozdrawiam wiosennie

Ela Darłowska

personal shopper/osobista stylistka Poznań