5 tydzień szalowo

Piąty tydzień był bez ograniczeń. Tzn. nie doszło do szafy nic nowego, a jednak zestawy były inne. Z resztą jak zauważysz po zdjęciach płaszcz, czapka czy szal nie muszą się u mnie zmieniać. To co najczęściej ulega zmianie to buty. Taki eksperyment ze zdjęciami pozwala, wychwycić co lubisz zmieniać, albo czy w ogóle coś zmieniasz. Być może u Ciebie przez cały sezon będzie to 1 płaszcz, 1 para butów czy spodni. Być może to co lubisz zmieniać to bluzki, może szale, może sweterki.  Mając wiedzę, możesz z premedytacją zmienić  jeden stały element. Zadziałać nieszablonowo.

Od kiedy pogoda za oknem się ustabilizowała ( będzie na 100% zimno i mokro) ograniczona liczba ubrań  w szafie super się sprawdza. Sięgam po ubranie, które lubię, po kolor na jaki mam ochotę i nie mam problemu żeby coś dobrać. Elementy pasują i tyle. Jest ich razem 37 sztuk. Na tą liczbę składają się w dominującej ilości buty, marynarki, kurtki, płaszcze, później bluzki, na końcu spodnie i swetry. (Na ten temat zrobię osobny wpis.)

W pudełku na inne pory roku wylądowały spodnie khaki, które zaczęły mi za mocno spadać.

Dodatek bez którego nie mogę ostatnio żyć? Długi, kremowy szal :)

Przepraszam za jakość zdjęć. Rano jest tak wilgotno, że moja komórka ulega zaparowaniu i nie może ustawić ostrości.

khaki spodnie i granatowa marynarka

niebieski płaszcz i zielone spodnie szara torebka niebieski płaszcz, kremowy szal i szara czapka niebieski plaszcz, granatowa marynarka, bluzka w paski niebieski plaszcz, koszula dluga w krate jasne szare rurki, niebieski płaszcz, szare botki niebieskie jeansy, biała koszula , kurtka khaki

Ela Darłowska personal shopper/osobista stylistka Poznań

2 myśli nt. „5 tydzień szalowo

  1. Anonim

    Witaj, a ja zainspirowana Twoimi spodniami 3/4 ubrałam się następująco: żółta bluzka z długim rękawem wychodząca spod zielonej ramoneski, grafitowy golf tuba, granatowe spodnie 3/4, pod nimi czarne wąskie kozaczki na obcasie, na głowie czarna czapka-krasnal a torebka koloru morskiego- na przekór mżawce i ogólnej aurze…..

    Odpowiedz
    1. nagiko Autor wpisu

      spodnie 3/4 i wąskie kozaczki to jest super rozwiązanie, a kolory jesienią to ogromny zastrzyk energii. Kinguś, szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia, strasznie jestem ciekawa jak całość wyglądała. A może zrobiłaś zdjęcie? Buziaki!

      Odpowiedz