9 tydzień czyli sweter oversize otuli najlepiej

Nie wyobrażam sobie jesieni i zimy bez swetra. Ciepłego i miłego w dotyku.

W mojej szafie są dwa. Obydwa jak orły – szare.

Jeden ma przeszło rok i ma się świetnie. To prosty, cienki, niezapinany,  ale bardzo ciepły kaszmirowy kardigan. (O, tak w kaszmirze jestem zakochana na amen!)  Noszę go wiosną, latem, jesienią i zimą. Nie mechaci się. Nie muszę prać go ręcznie. (Pralki z opcją 0 stopni i piórkowy program sprawdza się super) Wysycha błyskawicznie.

kaszmirowy szary sweter

Drugi zrobiłam sobie sama. Dzierganie na drutach uzależnia niczym gra komputerowa. Różnica? Wygrana jest namacalna, a nie wirtualna!

Włóczka  mohair z jedwabiem i wełna merino + każda wolna chwila = sweter oversize trochę przypominający bluzę.

sweter oversize

sweter szary oversize

sweter mohair

sweter na drutach oversize

Sweter oversize pozwala mi nie zmarznąć  w drodze z parkingu do sklepu.  Przemykam i nie muszę mieć na sobie płaszcza!

Jeśli chciałabyś kupić sobie nową marynarkę, to w tym sezonie w sklepach może być ciężko. Oczywiście czarną, szarą, czy granatową dostaniesz.

Czerwoną też dostaniesz -pewnie zauważyłaś, że w okresie świątecznym sklepy robią się czerwone nie tylko od dekoracji. Niestety na inne kolory musisz poczekać do wiosny.

Ze swetrami nie ma takiego problemu. Swetry wiszą wszędzie! Wybór jest ogromny. Wiele swetrów jest bardzo prostych w konstrukcji i ściegu. Jeśli umiesz robić na drutach, będą do Ciebie mówić z wieszaków, abyś zrobiła sobie taki sama.

Gdyby nie mówiły to sugeruj się na początek kolorem i wzorem ściegu. Oczywiście przymierz. Większość niestety ładnie wygląda tylko na wieszaku. Gdy kolor będzie idealnie pasował do Twojej twarzy, ale fason nie – to szukaj dalej innych, ale pozostając przy kolorze.

Kolor i rodzaj włóczki jest najważniejszy. W tym sezonie sweter ma robić wrażenie. Do wyboru są nie tylko  blade róże, pistacje, błękity czy szarości, ale także żółto/zielenie, ciemne zielenie, czerwienie, bordo lub fuksja.

Oczywiście jak zawsze zachęcam by przed zakupami przejrzeć wszystkie swoje swetry w szafie. Golarkę do ubrań można dostać już od 10 zł. Te, które są bardzo zniszczone to oczywiście usunąć.  Swoją drogą jestem ciekawa ile swetrów masz w swojej szafie?

  • Obszerne swetry w tym sezonie zastępują marynarki, kurtki, a czasem są tak długie i grube, że mogą służyć jako płaszcz.
  • Bawełniane kardigany rozpięte nosimy pod marynarkami czy kurteczkami, niech udają kamizelki.
  • Sukienki czy spódniczki do pracy zyskają kobiecości w połączeniu z miękkimi swetrami.
  • Podobnie będzie z koszulami!

Dołączam inspiracje. A gdybyś potrzebowała mojej pomocy przy Twojej  Szafie, albo  na zakupach to zapraszam zadzwoń i umówimy się!

Napisz w komentarzu jeśli znalazłaś już swój wymarzony sweter. Napisz z czym najchętniej lubisz go nosić.

Pozdrawiam słonecznie!

Ela Darłowska personal shopper/osobista stylistka Poznań

c.d.n.

4 myśli nt. „9 tydzień czyli sweter oversize otuli najlepiej

  1. Magda

    Piękne te Twoje sweterki. Ja dzisiaj wypatrzyłam piękny szal również w popielu i z kaszmiru. Czekam na przeceny;) A gdzie nabyłaś swój sweterek? Niestety na igliczkach aż tak dobrze mi nie idzie.

    Odpowiedz
    1. nagiko Autor wpisu

      Mój kaszmirowy znalazłam w TK Maxx. Kaszmiry są pochowane pomiędzy tymi zwykłymi dzianinowymi, ale dotykając od razu można poczuć różnicę. Kaszmir zazwyczaj występuje w kolorze szarym, błękitnym, jasnym czerwonym. Z cenami bywa różnie, ale można je dostać od 250 zł. Co w przypadku innych sieciówek jest wręcz niemożliwe. Kaszmiry zawsze oscylują wokół 500 zł. Czasami jak wiesz, że dany model będzie pasował to możesz kupić w ciemno na allegro. Na pewno warto sprawdzić różne wersje, a potem polować na dobrą cenę. Kaszmiry zawsze są droższe, ale zakup zwraca się od pierwszego założenia. No i nie trzeba mieć w szafie mnóstwa swetrów! Magdo pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach!

      Odpowiedz
  2. jolik

    Elu, no nie powiem, zaszalałaś z kolorystyką :-)
    A inspiracje świetne. Podoba mi się biały z jeansami i białymi szpileczkami, ale inne też robią wrażenie. Ja jak wiesz nie mogę zagolfować się, choć kiedyś lubiłam. Ja mogę całą zimę nosić długi sweter jako okrycie wierzchnie, przy mrozach narzucając tylko komin na szyję. Z samochodu do pracy, z pracy do samochodu… Oczywiście nie na sanki :-)

    Odpowiedz
    1. nagiko Autor wpisu

      Jolu świetnie Ciebie rozumiem w temacie golfów. Sankami nie ma co się przejmować, w końcu śniegu mało, a swetrowe płaszcze to jest to co lubię najbardziej! Jolu, a zdradzisz ile masz w szafie swetrów?

      Odpowiedz