9 tydzień szafy kapsułowej, sweter oversize i jak uczę się być szarym ptakiem

Zrobiłam miękki, miły w dotyku, ciepły szal.  Pomyślałam, że teraz potrzebuję swetra, który będzie miły w dotyku i ogrzeje mnie w drodze z samochodu na spotkanie.  Kupiłam włóczkę  mohair z jedwabiem. Aby było subtelnie dołożyłam wełnę merino. Przeznaczyłam każdą wolną chwilę na machanie drutami. Długo machałam. Nauczyłam się machać bez patrzenia.  Czasami prułam, by w końcu był! Sweter oversize, w którym jestem zakochana!

  • Oficjalnie piszę, że na tym etapie eksperymentu mam dwa swetry. Obydwa szare jak orły. Nie kupiłam – zrobiłam. Więc to przejaw kreatywności 🙂
  • Stary kaszmirowy idealnie nadaje się pod wąskie płaszcze. Jego ciepła góra zastępuje szalik. Noszę go nawet latem zamiast polara pod sportowe kurtki.
  •  Obszerny  zastępuje marynarki, kurtki, a nawet płaszcz.
  • Lubię go nosić z sukienkami.

  • Miękki, ale wystarczająco ciężki, by dobrze układać się na koszulach.

sweter oversize

sweter szary oversize

sweter mohair

sweter na drutach oversize

Szafa kapsułowa początek eksperymentu stylistki

1 tydzień z szafą kapsułową

2 tydzień z szafą kapsułową

3 tydzień z szafą kapsułową

4 tydzień z szafą kapsułową

5 tydzień z szafą kapsułową

6 tydzień z szafą kapsułową

7 tydzień z szafą kapsułową

8 tydzień z szafą kapsułową

10 tydzień z szafą kapsułową cz.1

10 tydzień z szafą kapsułową cz.2

Ostatnie tygodnie

Wnioski

Ciągle pozostaję w szarej tonacji. Bez dwóch zdań to eksperyment z szafą kapsułową zmusza mnie do ujednolicania stroju. Granat za smutny, czerń za posępna, więc przerzucam się na szarości.

Moja przekorna natura walczy i nie chce, by było nudno. Alternatywą staje się eksperymentowanie z fakturami. Sweter ma miły i łagodny meszek. Sprawia, że szare jeansy przy nim wyglądają ciekawie. Biała koszula nawet dostaje blasku. Różne faktury działają na zmysły. Uspakajają wzrok. Koją skórę wrażliwą na dotyk. Proszą, aby je podwijać, rozpinać, układać. Dobieranie dodatków jest ważne.

Uczę się być szarym ptakiem. Uczę się jakie fasony lubię. Co maskuje, a co podkreśla.

Przy intensywnych kolorach jest inaczej. Odciągają uwagę, bo przecież kolor jest najważniejszy. Widać go od razu. Nie trzeba za dużo się starać.

Dołączam inspiracje. A gdybyś potrzebowała mojej pomocy przy Twojej  Szafie, albo  na zakupach to zapraszam zadzwoń i umówimy się!

Napisz w komentarzu jeśli znalazłaś już swój wymarzony sweter. Napisz z czym najchętniej lubisz go nosić.

Pozdrawiam słonecznie!

Ela Darłowska personal shopper/osobista stylistka Poznań

tel: +48 663 135 901

c.d.n.

4 odpowiedzi do “9 tydzień szafy kapsułowej, sweter oversize i jak uczę się być szarym ptakiem”

  1. Piękne te Twoje sweterki. Ja dzisiaj wypatrzyłam piękny szal również w popielu i z kaszmiru. Czekam na przeceny;) A gdzie nabyłaś swój sweterek? Niestety na igliczkach aż tak dobrze mi nie idzie.

    1. Mój kaszmirowy znalazłam w TK Maxx. Kaszmiry są pochowane pomiędzy tymi zwykłymi dzianinowymi, ale dotykając od razu można poczuć różnicę. Kaszmir zazwyczaj występuje w kolorze szarym, błękitnym, jasnym czerwonym. Z cenami bywa różnie, ale można je dostać od 250 zł. Co w przypadku innych sieciówek jest wręcz niemożliwe. Kaszmiry zawsze oscylują wokół 500 zł. Czasami jak wiesz, że dany model będzie pasował to możesz kupić w ciemno na allegro. Na pewno warto sprawdzić różne wersje, a potem polować na dobrą cenę. Kaszmiry zawsze są droższe, ale zakup zwraca się od pierwszego założenia. No i nie trzeba mieć w szafie mnóstwa swetrów! Magdo pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach!

  2. Elu, no nie powiem, zaszalałaś z kolorystyką 🙂
    A inspiracje świetne. Podoba mi się biały z jeansami i białymi szpileczkami, ale inne też robią wrażenie. Ja jak wiesz nie mogę zagolfować się, choć kiedyś lubiłam. Ja mogę całą zimę nosić długi sweter jako okrycie wierzchnie, przy mrozach narzucając tylko komin na szyję. Z samochodu do pracy, z pracy do samochodu… Oczywiście nie na sanki 🙂

    1. Jolu świetnie Ciebie rozumiem w temacie golfów. Sankami nie ma co się przejmować, w końcu śniegu mało, a swetrowe płaszcze to jest to co lubię najbardziej! Jolu, a zdradzisz ile masz w szafie swetrów?

Komentarze: