capsule wardrobe

dwieszafy

 

Jak wszystko w modzie tak i termin capsule wardrobe nie jest nowy. Rok 1975   Susie Faux zachęca kobiety do skomponowania takiej szafy, która będzie składała się z dobrej jakości ponadczasowych ubrań w stonowanych kolorach. Sugeruje by trendy  wykorzystywać w dodatkach i dzięki temu nadawać stylizacjom świeżości, a przy okazji nie rujnować finansowo co sezon kieszeni.

Dzisiaj na całym świecie kobiety za pomocą podejścia capsule wardrobe pozbawiają swojej szafy nadmiaru zbędnych ubrań.  Analizują swoją garderobę tak, aby dopasować ją do swojej osobowości i stylu życia. Ich szafa ma zawierać tylko to co ukochane, to co pasuje do siebie i pozwala z łatwością tworzyć tyle zestawów ile to konieczne.

Capsule wardrobe to spojrzenie na siebie i swoje ubrania z większą świadomością. To metoda na porządki w swoim wizerunku.

Jak zacząć?

  • zrób porządny przegląd szafy – tutaj przyda się wiedza na temat Twojej sylwetki – wyrzuć to co zniszczone, to co dawno nienoszone, to co nie pasuje do Twojej figury.
  • to co zostanie postaraj się pogrupować kolorystycznie, tak aby przekonać się jakie kolory dominują w Twojej szafie. W ten sposób powstanie Twoja paleta barw.
  • pomyśl, które z nich najbardziej lubisz, które najchętniej nosisz. Możesz wybrać 4, 5 kolorów.
  • w ten sposób powstanie Twój schemat kolorystyczny,  który będziesz ćwiczyć na wszystkie możliwe sposoby.
  • zostaw w szafie ubrania w kolorach ze schematu, które będziesz nosić w najbliższych 3 miesiącach.
  • rzeczy  spoza schematu kolorystycznego schowaj do pudeł, tak aby nie wisiały, nie leżały w szafie w zasięgu Twojego wzroku.  Mają zejść Ci z oczu :)
  • w szafie  ma pozostać tylko to co rzeczywiście będziesz nosić.
  • zostają rzeczy co do których jesteś pewna, że je kochasz/uwielbiasz/ bardzo lubisz nosić.
  • te co do których masz wątpliwości/nie lubisz/męczą Ciebie itd. znikają z zasięgu oczu – trafiają do pudła.
  • pudło chowasz w kąt szafy, tak aby Ciebie nie denerwowało.
  • z tego co zostaje w szafie będziesz tworzyć zestawy
  • bielizną, skarpetkami, rajstopami itd.. – nie musisz się martwić…

szafakolory

Cała operacja przypomina pakowanie walizki. Plus jest taki, że Twoja szafa to największa walizka na świecie i nie musisz martwić się o kilogramy i o wielkość rzeczy. Lepiej pomartwić się o liczbę.

Niektóre Panie wyznaczają sobie limit ubrań i dodatków na taki 3 miesięczny sezon. Np. łącznie do dyspozycji będą miały 33, 37 sztuk i nie więcej. Przy czym w tej liczbie zawierają się także buty, torebki, kapelusze, szale itd….

Następnie wybrane sztuki ubrań możesz racjonować sobie na dni. Niektóre Panie wybierają  7 elementów garderoby na 7 dni. Inne 15 szt. na 30 dni.  Ograniczanie liczby ubrań to nie tylko duże wyzwanie, ale przede wszystkim rozbudzanie własnej kreatywności.

Aby capsule wardrobe miało sens przez miesiąc rób sobie codziennie zdjęcia w pełnym stroju (włączając buty i torebkę). Analiza tych zdjęć to klucz do rozpracowania tego jak się ubierasz, czy podoba Ci się to co widzisz, czy mocno odbiegasz od swoich wyobrażeń itd…

Pudełko ze schowanymi ubraniami, możesz traktować jak koło ratunkowe, ale dopiero po miesiącu. To co nie sprawdziło się po tym czasie  wyeliminuj już na zawsze.

szafakolory2

W ramach zachęty będę raz w tygodniu publikować mój capsule wardrobe i wnioski. Sama jestem ciekawa wyników.

Moja garderoba składa się z dwóch szaf na ubrania, torebki, szale, biżuterię itd. i z szafki na buty, którą dzielę z pozostałymi domownikami. Buty z innych sezonów są po prostu w pudłach. Zaczynam z 74 elementami, na które składają się:

kurtki, płaszcze, spodnie, bluzki, sukienki, marynarki w łącznej liczbie 45 sztuk,
7 torebek,
11 szalików,
11 par butów,

Jestem ciekawa jaka liczba zostanie po całym eksperymencie…..

W następnym wpisie relacja z pierwszego tygodnia. Zapraszam niebawem :)

Ela Darłowska personal shopper/osobista stylistka Poznań

2 myśli nt. „capsule wardrobe