Ostatnie tygodnie szafy kapsułowej

Planując styczeń jest mi ciężko. Wspominam jak łatwo było wybierać ubrania tylko na 7 dni. Grudzień udowodnił mi, że powinnam mieć w każdym zestawie jedną rzecz o mocnym kolorze. W szafie brak mocnych kolorów. Nie mogę powtórzyć tych z grudnia, bo będzie tak samo. Nie mogę, bo niektóre nie przetrwały 4 tygodniowego noszenia. Były już stare, albo kiepskiej jakości.

Czytaj dalej Ostatnie tygodnie szafy kapsułowej

10, 11, 12, 13, 14 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.2

Powrót koloru i czuję dużą różnicę.

♥ Po pierwsze jedna sztuka w mocnym kolorze plus stonowana reszta i wcale nie jest zbyt krzykliwie. Prosto i nadal subtelnie.

♥ Po drugie – poprzednie tygodnie wyciszyły mnie. Bez problemu połączyłam sukienki, których nie noszę zimą ze spodniami. Nie idealnie, ale za to jak kreatywnie.

♥ Kreatywnie, bo nadal bez zakupów!

Czytaj dalej 10, 11, 12, 13, 14 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.2

10 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.1

LISTOPAD

Od listopada przestaję liczyć ubrania na sztuki. Nie ma to sensu. W szafie jest tak mało ubrań do wyboru, że pytanie „w co się ubrać?” znika. Mój mózg upraszcza  i sugeruje mi sięganie po spokojne barwy. Śmiało mogę powiedzieć:  „Jest gorzej, bo ubieram się jednolicie.” Trochę się nudzę, więc robię na drutach nowe wersje sprawdzonych elementów. Ścinam włosy i częściej sięgam po biżuterię. Buty przestają być jedynym zmieniającym się dodatkiem. Czytaj dalej 10 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.1

9 tydzień szafy kapsułowej, sweter oversize i jak uczę się być szarym ptakiem

Zrobiłam miękki, miły w dotyku, ciepły szal.  Pomyślałam, że teraz potrzebuję swetra, który będzie miły w dotyku i ogrzeje mnie w drodze z samochodu na spotkanie.  Kupiłam włóczkę  mohair z jedwabiem. Aby było subtelnie dołożyłam wełnę merino. Przeznaczyłam każdą wolną chwilę na machanie drutami. Długo machałam. Nauczyłam się machać bez patrzenia.  Czasami prułam, by w końcu był! Sweter oversize, w którym jestem zakochana!

Czytaj dalej 9 tydzień szafy kapsułowej, sweter oversize i jak uczę się być szarym ptakiem

6 tydzień szafy kapsułowej z przepisem na niepowtarzalny wełniany szal

Wzór idealnego szala  znalazłam w zeszłym tygodniu . Miał idealny kolor, długość – tylko materiał –> akryl <– cały czas mnie drażnił. Haczył się o wszystko. Im dłużej go nosiłam, tym wyglądał coraz gorzej. Zamiennika o przyjemnej wełnie nie znalazłam. Więc postanowiłam zrobić idealny szal osobiście 🙂 !

Czytaj dalej 6 tydzień szafy kapsułowej z przepisem na niepowtarzalny wełniany szal

4 tydzień z szafą kapsułową

Tydzień temperaturowo kosmiczny! Zaczynam bez skarpetek, a kończę w kurtce zimowej i w kozakach. Liczba ubrań nie ma szans zmaleć.  Malejąca temperatura odbiera ochotę na redukowanie liczby elementów.

Wstępnie 2 pary spodni, 3 koszule, 2 bluzki z długim rękawem

2 okrycia wierzchnie, 2 pary butów, 1 torebka. Co razem daje 12 sztuk.

Dochodzą  1 sweter, 1 dodatkowa kurtka zimowa, 2 dodatkowe pary butów, 2 szale, 1 kapelusz,  1 torebka.  Wychodzi  20 elementów!

Czytaj dalej 4 tydzień z szafą kapsułową

Początek szafy w kapsułce, czyli mój eksperyment z modnym capsule wardrobe

Rok 1975 –   Susie Faux zachęca kobiety do skomponowania takiej szafy, która będzie składała się z dobrej jakości ponadczasowych ubrań w stonowanych kolorach. Sugeruje, by najnowsze trendy  wykorzystywać w dodatkach. Dodatki nadadzą stylizacjom świeżości, a przy okazji co sezon nie zrujnują finansowo kieszeni.  Wymyśla termin szafa kapsułowa.

Czytaj dalej Początek szafy w kapsułce, czyli mój eksperyment z modnym capsule wardrobe