oversize’owy puchowy płaszcz to już normalka

Gdy w 2012 roku pozowałam przed samowyzwalaczem nieźle się ubawiłam. Próbowałam pospinać szpilkami kołdrę, aby przypominała płaszcz Maison Martin Margiela zaprojektowany dla H&M. Później biegając od aparatu do kanapy modliłam się, aby szpilki nie wypadły, a z kubka nie wylała się kawa.

Pisząc posta żałowałam, że nie mam tego płaszcza. Myślałam o tym, że byłby idealny w weekendowe wiosenne poranki, kiedy to wstaję wcześniej niż dzieci. Biorę kubek z kawą i w koszulce do spania siadam na tarasie.  Światło, śpiew ptaków, orzeźwiające powietrze, a ja otulona ciepłym kołdro-płaszczem.

To otulenie ciepłym, wielkim płaszczem zostało u mnie wryte w podświadomość. Żałowałam, że nie mam długiego puchowego płaszcza podczas zimowych górskich wycieczek, gdy moje uda (a niby tyle tłuszczu) marzły po kilku godzinach. Wiem, wiem istnieje odzież termiczna…

Nie wiem czy widziałaś StarTrek’a z 2009 roku. Jest taka scena, gdy Kirk spotyka starego Spock’a na planecie gdzie jest pełno śniegu, szaleje zamieć i różne potwory. Ta scena mnie olśniła! Przecież nie trzeba nie wiadomo jak grubo się ubierać! Wystarczy mieć długi puchowy płaszcz przypominający śpiwór. (Kirk nie miał, aż tak długiego płaszcza, ale moja wyobraźnia już działała. )

Chodzenie po sklepach to moja praca. Długi płaszcz w stylu śpiwór znalazłam przypadkowo na wyprzedaży w H&M. Z początku kolor mnie przeraził, ale gdy go ubrałam wiedziałam, że go chcę!

Przeglądając stary wpis z 2012 pomyślałam, że wówczas ubrania oversize były bardzo awangardowe. Mija 6 lat i nikogo nie dziwą 🙂

ps: ciepło to nie jedyny plus tak długiego płaszcza. Przykrywa wszystkie długie swetry, marynarki, sukienki czy spódnice!

Zaciekawiły Ciebie maxi puchówki? Zajrzyj na tablicę na moim pintereście. Zobacz jak nosi je ulica 🙂

 

Ela Darłowska  personal shopper/osobista stylistka Poznań

umow sie tel mail

jak się ubiera niska kobieta czyli pionowe pasy kolorów

Mój wzrost nie należy do najniższych, ale i przy 163 cm trzeba uważać na proporcje.

Zwłaszcza jak nie jest się drobną, zwłaszcza jak ma się więcej „tu i ówdzie” 🙂 Jak sobie radzę?

1 wskazówka – staram się nie dzielić poziomo kolorami swojej sylwetki.

Stosuję pionowe pasy kolorów.  Co to znaczy?

Na sobie mam bardzo trudne elementy: długi oversizowy płaszcz, szerokie i krótkie spodnie, płaskie buty.

Przykład nr 1:  Tutaj dla utrudnienia mam długą oversizeową bluzę! Teoretycznie wszystko powinno mnie ciągnąć w dół, a jednak niebieski płaszcz i niebieskie jeansy tworzą wyraźny pionowy pas na zewnątrz stroju.

1niebcoatPrzykład nr 2:   Tutaj wyraźny pionowy pas pojawił się wewnątrz stroju dzięki czarnemu swetrowi i czarnym spodniom.

2niebcoatJesteś niska i chciałabyś, abym pomogła Tobie stworzyć dodające wzrostu zestawy ubrań? Zapraszam zadzwoń i umówimy się na przegląd Twojej Szafy lub Udane Zakupy.

Niech ubieranie stanie się prostsze!

pozdrawiam

Ela Darłowska

personal shopper/osobista stylistka Poznań