jak się ubiera niska kobieta czyli pionowe pasy kolorów

Mój wzrost nie należy do najniższych, ale i przy 163 cm trzeba uważać na proporcje.

Zwłaszcza jak nie jest się drobną, zwłaszcza jak ma się więcej „tu i ówdzie” 🙂 Jak sobie radzę?

1 wskazówka – staram się nie dzielić poziomo kolorami swojej sylwetki.

Stosuję pionowe pasy kolorów.  Co to znaczy?

Na sobie mam bardzo trudne elementy: długi oversizowy płaszcz, szerokie i krótkie spodnie, płaskie buty.

Przykład nr 1:  Tutaj dla utrudnienia mam długą oversizeową bluzę! Teoretycznie wszystko powinno mnie ciągnąć w dół, a jednak niebieski płaszcz i niebieskie jeansy tworzą wyraźny pionowy pas na zewnątrz stroju.

1niebcoatPrzykład nr 2:   Tutaj wyraźny pionowy pas pojawił się wewnątrz stroju dzięki czarnemu swetrowi i czarnym spodniom.

2niebcoatJesteś niska i chciałabyś, abym pomogła Tobie stworzyć dodające wzrostu zestawy ubrań? Zapraszam zadzwoń i umówimy się na przegląd Twojej Szafy lub Udane Zakupy.

Niech ubieranie stanie się prostsze!

pozdrawiam

Ela Darłowska

personal shopper/osobista stylistka Poznań

Poznaj swoją szafę czyli metoda małych kroków: ZIELONY

Jest lato. Budzę się i z kawą w ręce podziwiam kolor zielony mojego ogrodu. Otwieram więc szafę i sięgam po zieleń. Zielona sukienka w kwiatki, zielony kombinezon w kwiatki, kimono prawie zielone (morskie) też w kwiaty. Kolor zielony w mojej szafie ma wzór.

Jednobarwny zielony na spodniach czy bokserce jest tylko  przez chwilę. Prysnę, obetrę, wyleję i automatycznie na zielonym pojawia się wzór. Wojsko pewnie miało te same problemy, więc wymyśliło moro – plamę przy plamie 🙂

Jedno spojrzenie na zieloną piramidkę i wniosek nasuwa się sam: czy jest kolor, który nie pasuje do zielonego? Patrzę na ogród, patrzę na kwiaty i stwierdzam, że nie ma takiego koloru.

zielony

Mój niepisany rytuał: sięgam po czerwone ubrania z okazji różnych imprez czy świąt, a wakacje to przecież jedna wielka impreza, więc wszystko jasne 🙂

Trzęsę się na samą myśl o połączeniu zielonego z pomarańczem. Przed oczyma przewija się Austin Powers.

Nie wychodzi tak źle, więc dokładam do tego duetu róż.

Nie wiem co włożyć? Na dworze pada, zimno, wietrznie? Łapię czarną górę, dokładam zielony dół i wychodzi otulenie ze szczyptą maskowania.

Nie chcesz testować swoich kolorów sama? Zadzwoń lub napisz – spotkamy się i chętnie pomogę Tobie uporać się z Twoją Szafą

pozdrawiam zielono

Ela Darłowska

personal shopper/osobista stylistka Poznań