Drugi tydzień: khaki i czerń

Tym razem chciałam ograniczyć liczbę ubrań. Stwierdziłam, że zawężony wybór wpłynie na szybkość podejmowania rano decyzji. Niestety udało mi się liczbę zmniejszyć tylko do 15 :))))

Wniosek:  muszę popracować nad liczbą!!

W drugim tygodniu wybrałam dwie pary spodni, które nie są rurkami. Przestawienie się z rurek na inne fasony zmieniło proporcje w mojej sylwetce. To spowodowało, że  za każdym razem sięgałam po inne buty. Okazało się, że spodnie nie muszą być w trudnym czy mocnym kolorze, nie muszą mieć wzoru, żeby okazały się wyzwaniem przez te siedem dni.

Miałam nawet dzień, kiedy stwierdziłam, że nie chcę spodni i  sięgnęłam po sukienkę.

Ten drugi tydzień eksperymentu był trudny. Potwierdził, że mała ilość czasu + zbyt duży wybór w szafie nie ułatwia.

Podsumowując ten tydzień:

spodnie x2:  khaki chinosy i czarne culotte,

1 sukienka

4 pary butów :)!!!!!

2 marynarki, 1 kurtka, 2 koszule, 1 sweter, 1 czarny top

1 torebka

łącznie: 15 elementów

8 dzien spodnie khaki trampki 9 dzien czarne culotte 10 dzien szara dresowa sukienka i kowbojki 11 dzien czarne spodnie culotte 12 dzien chinosy khaki i kowbojki 13 dzien chinosy khaki i kowbojki 14 dzien czarne culotte

Czy uda mi się zmniejszyć liczbę ubrań i jak to będzie wyglądać okaże się w przyszły poniedziałek. Zapraszam!

Ela Darłowska personal shopper/osobista stylistka Poznań