jakie rajstopy?

jakie rajstopy do pracy

Być może jak większość moich klientek masz w szafie idealnie dobrane do swojej sylwetki spódnice i sukienki, ale z jakieś przyczyny o nich zapomniałaś.

Robiąc przeglądy szaf widzę jak często do pracy nosimy spodnie nie podkreślające naszych sylwetek. Nosimy takie, które albo gdzieś za dużo odstają, są za szerokie, zakrywają wspaniałe nogi, nie eksponują wspaniałej pupy, skracają, poszerzają itd…

Przy kupowaniu spódnic znacznie rzadziej popełniamy takie błędy. Od razu widzimy czy jest ok.

Pytanie: dlaczego tak często spódnice leżą i  kurzą się w naszych szafach?

Moje klientki od razu odpowiadają:

Rajstopy! Jakie nosić rajstopy??? Mam kłopot, bo nigdy nie mogę kupić właściwych!

Problem wydaje się być abstrakcyjny, bo nie możemy narzekać na brak sklepów z rajstopami. Sklepy, sklepiki są wszędzie.

Prawdopodobnie właśnie dlatego, że jest ich tak dużo czujemy się zagubione. Wchodząc do sklepu i widząc ileś tam odcieni cielistych rajstop po prostu dostajemy oczo kwiku i zdajemy się na to co doradza sprzedawczyni. Gdy sprzedawczyni kieruje się swoim gustem ( a nie rzetelną wiedzą o typach urody czy kolorach ubrań) kupujemy rajstopy, które po założeniu po prostu nam się nie podobają.

W czasie poza pracą możemy szaleć, eksperymentować i sięgać po te rajstopy, które w sklepie kuszą nas jak sroczkę. Możemy kierować się kolorem butów, wzorem, fakturą itd.. Kłopoty zaczynają się gdy mamy założyć spódniczkę/sukienkę do pracy. jakie rajstopy zalozyc do pracy

Jak kupować rajstopy, aby ułatwić sobie życie?

Zacznij od butów – sprawdź jakie masz kolory czółenek.

  • Brązowe, bordowe, szare, nude czółenka- są zawsze mniej formalne od czarnych. Warto po nie sięgać jeżeli chcemy nadać swojemu strojowi otwartości, łagodności. W przypadku granatowych wszystko zależy od intensywności barwy.
  • Czarne mocniej akcentują stopę, zawsze kojarzą się bardziej formalnie, niedostępnie.

Formalne/nieformalne w zestawieniu z cielistymi rajstopami nadają otwarty komunikat o naszym profesjonalnym podejściu do pracy. To symboliczne odkrycie własnej skóry.

Cieliste – im bardziej przypominają nasz naturalny kolor skóry tym lepszy efekt.

Zimą blada twarz, szyja, ręce +  „brązowe albo pomarańczowe nogi” – będą przypominać źle dobrany podkład do twarzy.

Wskazówka:

  1. Odcień rajstop zawsze dobieraj jak odcień podkładu. Sprawdzaj na swojej ręce w sklepie. Ze wszystkimi kolorami butów sprawdzają się odcienie chłodne. Czyli niech nas nie kusi opalenizna!  Chyba, że mamy naprawdę ciepłą i śniadą karnację nawet zimą. To co innego.
  2. MAT – szukaj matu. Jeżeli nie jesteś pewna czy dobrze dobierasz tkaniny, czy tęgość łydki się nadaje – zawsze mat. Jeżeli nie ma matu wybieraj półMAT i sprawdzaj czy rajstopy danej marki nie błyszczą się za bardzo.
  3. Eksperymentuj na różnych markach. Każda marka ma inne odcienie, inną jakość. Niektóre nie mają w swojej ofercie MATU, a półMAT  nie jest półmatem.
  4. Grubości cielistych do pracy:  latem – 6,8,10 DEN,  zimą 15, 20 DEN ( 40DEN cieliste można sprawdzić, ale przez swą grubość podkreślana jest jakość rajstop. Kiepska jakość=kiepski wygląd.)

Czarne i antracytowe idealnie harmonizują z butami czarnymi i bardzo ciemno grafitowymi.  Gdy dobieranie kolorów sprawia Tobie kłopot – najlepiej po prostu sobie odpuść i nie tracić czasu na dobieranie czarnych rajstop do innych kolorów butów.

Wskazówka:

  1. czarne i antracytowe rajstopy o grubości od 06 -20 DEN są bardzo eleganckie. Mogą wyglądać nawet bardzo erotycznie. Im mamy szczuplejsze nogi tym ciekawej będzie wyglądał antracyt, grafit. Zwłaszcza gdy nie lubimy swoich kolan.
  2. grubość 40 DEN polecana jest na chłodniejsze dni. Mi osobiście zaczyna się podobać od grudnia, kiedy w ciągu dnia jest naprawdę mało światła.
  3. Od grubości 40 DEN znaczenie ma grubość materiału spódnicy/sukienki. Przy delikatnych i zbyt jasnych materiałach- ciemne i grube rajstopy mogą wyglądać za ciężko, albo nie elegancko. Dlatego do pracy polecane jest nosić max. 40 DEN.
  4. Od grubości 60 DEN, czyli wtedy kiedy nie widać już „blasku skóry” -rajstopy zamieniają się w legginsy. Dobrze wyglądają przy krótszych spódnicach i sukienkach, zwłaszcza jeśli  nie lubisz pokazywać kolan,  nie jesteś wysoka i nie lubisz długości „do kolana”.

rajstopy do pracy

W pracy nie podkreślamy osobowości poprzez rajstopy. Osobowość warto podkreślać wtedy kiedy ma nas ktoś poznać prywatnie. W pracy podkreślamy naszą pozycję i kompetencje. Gdy chcemy być otwarci sięgamy po naturalny kolor rajstop. Gdy chcemy nadać powagi, wprowadzić dystans – sięgamy po czerń. LICZY się: grubość, odcień i mat/pół mat.

Unikamy: wzorów; za dużych rajstop, które marszczą się na kolanach i przy kostkach; rajstop ciemniejszych niż kolor skóry na rękach i twarzy; rajstop, które połyskują.

Gdy w naszym życiu prywatnym chcemy pokazać swoją unikalność, gdy chcemy pokazać osobowość – wszystkie zasady i wskazówki możemy stosować dowolnie!

Na koniec zdjęcia Diany i Kate. Czasy się zmieniają, a rajstopy wciąż te same :)

Pozdrawiam i zapraszam do mojej oferty! Spotkajmy się na przeglądzie Twojej Szafy albo na Zakupach

Ela Darłowska   personal shopper / osobista stylistka PoznańUmów się i podkreślaj swoją wyjątkowość już dziś!

8 myśli nt. „jakie rajstopy?

  1. Ola

    Za miesiąc wybieram się na studniówkę (będzie zimno) mam czarne buty i sukienkę przed kolano. Czy jak założę czarne nieprześwitujące rajstopy nie będzie za ciemno?

    Odpowiedz
    1. nagiko Autor wpisu

      Olu – trochę będzie :(. Oczywiście wszystko zależy od Twojej sylwetki, Twoich nóg i góry sukienki – ale wieczorem elegancko i kobieco wyglądają cienkie, prześwitujące czarne, albo cieliste cienkie w dobrze dobranym odcieniu. Studniówka to wyjątkowa impreza i warto na niej podkreślać przede wszystkim elegancję. Powodzenia!

      Odpowiedz
  2. Micho

    ja bym wybrał środkowe :) czerń i czekolada jest tym, co najbardziej lubię
    ale zasadniczo – czemu nie nylony, tylko rajstopy? na pewno są bardziej eleganckie i kobiece!

    Odpowiedz
  3. Matt R.

    Z całym szacunkiem, ale spoglądając na pani buty na platformie to coś mi nie pasuje. Zdjęcie w pozycji stojącej z dużym rozkrokiem również średnio prezentuje się.

    Co do rajstop to cieliste są przeżytkiem kojarzącym się z epoką naszych babć czy strojów korporacyjnych będących swego rodzaju drelichami naszego stulecia. Zdecydowanie lepiej wypadają ciemniejsze.

    Odpowiedz
    1. nagiko Autor wpisu

      Panie Matt R. rajstopy/pończochy cieliste można wrzucać do kategorii babcinych czy korporacyjnych. Nie można jednak zaprzeczyć, że są dostępne w sklepach. Co oznacza, że potrzeba ich noszenia ciągle istnieje. My kobiety sięgamy po nie np. wtedy kiedy jest ciepło i chodzenie w ciemnych, a zwłaszcza krytych rajstopach/pończochach jest po prostu bez sensu. Dużo światła na zewnątrz, lżejsze materiały, a na nogach ciemne, grube rajstopy? A co do platform (lub rozkroku :) ) – platformy istnieją na rynku obuwniczym i w naszych szafach – a proszę nie zapominać, że moja praca polega na wskazówkach co i jak połączyć. Pomijanie produktów tylko dlatego, że niektórym się nie podobają? Wybór należy do kobiet i ja zawsze go szanuję. Ważne, aby pasował do właścicielki i do jej charakteru. Cieliste rajstopy, platformy, rozkrok ….na szczęście w dzisiejszych czasach my kobiety możemy pozwolić sobie na własne wybory ubraniowe i przyjmowane pozycje do zdjęć. To w naszej epoce podoba mi się najbardziej: nie musimy być tacy jak inni, jak wszyscy, lub jak nam każą! Pozdrawiam serdecznie i życzę na swojej drodze kobiet bez cielistych rajstop, platform i nie stojących w rozkroku :)

      Odpowiedz