mała czarna zimą

Zima. Ciemno. Wstawanie rano trudniejsze niż kiedykolwiek.

⇒Czarna sukienka nie rzuca się w oczy, ale postaraj się odnaleźć ją w szafie. Nie nosisz czerni? Pewnie masz małą granatową, małą szarą czy małą grafitową.

Sukienka może być najprostsza. Nie musi być z efektem WOW. Ważne, abyś poczuła się w niej kobieco, ale i bezpiecznie. Niech da Tobie siłę. Nie daje? Szukaj w szafie dalej. Czytaj dalej mała czarna zimą

styczeń i #16elements

Łudziłam się, że śniegu i mrozu nie będzie!

(Wiem, jestem wyrodną matką, bo nie podzielam entuzjazmu moich dzieci. ) W grudniu robiłam zakupy z osobami, które mieszkają aktualnie w Londynie. Wybieraliśmy rzeczy, które nie mogły być za ciepłe, bo zima w Londynie nie jest taka jak u nas. Rozmarzyłam się. Byłabym szczęśliwa, gdyby i u nas jesień była najzimniejszą porą roku.

Czytaj dalej styczeń i #16elements

9 tydzień czyli sweter oversize otuli najlepiej

Nie wyobrażam sobie jesieni i zimy bez swetra. Ciepłego i miłego w dotyku.

W mojej szafie są dwa. Obydwa jak orły – szare.

Jeden ma przeszło rok i ma się świetnie. To prosty, cienki, niezapinany,  ale bardzo ciepły kaszmirowy kardigan. (O, tak w kaszmirze jestem zakochana na amen!)  Noszę go wiosną, latem, jesienią i zimą. Nie mechaci się. Nie muszę prać go ręcznie. (Pralki z opcją 0 stopni i piórkowy program sprawdza się super) Wysycha błyskawicznie.

kaszmirowy szary sweter

Czytaj dalej 9 tydzień czyli sweter oversize otuli najlepiej

5 tydzień szalowo

Piąty tydzień był bez ograniczeń. Tzn. nie doszło do szafy nic nowego, a jednak zestawy były inne. Z resztą jak zauważysz po zdjęciach płaszcz, czapka czy szal nie muszą się u mnie zmieniać. To co najczęściej ulega zmianie to buty. Taki eksperyment ze zdjęciami pozwala, wychwycić co lubisz zmieniać, albo czy w ogóle coś zmieniasz. Być może u Ciebie przez cały sezon będzie to 1 płaszcz, 1 para butów czy spodni. Być może to co lubisz zmieniać to bluzki, może szale, może sweterki.  Mając wiedzę, możesz z premedytacją zmienić  jeden stały element. Zadziałać nieszablonowo.

Czytaj dalej 5 tydzień szalowo

4 tydzień czarno, ciepło i zimno

Zeszły tydzień był kosmiczny. Jak widać na zdjęciach zaczynałam tydzień bez skarpetek, a skończyłam zakapturzona i w kozakach. Liczba ubrań nie miała szans zmaleć. Ubierając się  nie miałam ochoty jej redukować. Robiło mi się zimno na samą myśl o tym.

Wstępnie założyłam, że mają to być:

2 pary spodni, 3 koszule, 2 bluzki z długim rękawem

2 okrycia wierzchnie, 2 pary butów, 1 torebka. Co razem miało dać 12 sztuk

Niestety musiał dojść 1 sweter, 1 dodatkowa kurtka zimowa, 2 dodatkowe pary butów, 2 szale, 1 kapelusz,  1 torebka. Jak zaczęłam dodawać to tak wyszło 20 elementów.

czarne culottes kurtka skórzana kapelusz

Czytaj dalej 4 tydzień czarno, ciepło i zimno

capsule wardrobe

dwieszafy

 

Jak wszystko w modzie tak i termin capsule wardrobe nie jest nowy. Rok 1975   Susie Faux zachęca kobiety do skomponowania takiej szafy, która będzie składała się z dobrej jakości ponadczasowych ubrań w stonowanych kolorach. Sugeruje by trendy  wykorzystywać w dodatkach i dzięki temu nadawać stylizacjom świeżości, a przy okazji nie rujnować finansowo co sezon kieszeni.

Dzisiaj na całym świecie kobiety za pomocą podejścia capsule wardrobe pozbawiają swojej szafy nadmiaru zbędnych ubrań.  Analizują swoją garderobę tak, aby dopasować ją do swojej osobowości i stylu życia. Ich szafa ma zawierać tylko to co ukochane, to co pasuje do siebie i pozwala z łatwością tworzyć tyle zestawów ile to konieczne.

Capsule wardrobe to spojrzenie na siebie i swoje ubrania z większą świadomością. To metoda na porządki w swoim wizerunku.

Czytaj dalej capsule wardrobe

szafa jak ulubiony sklep

szafa jak second hand

Parę tygodni temu robiąc zakupy z klientką w centrum Poznania weszłyśmy do dużego second-handu. Gdy zaczęłam wertować ubrania pomyślałam sobie:

o matko trafiłam do miejsca do którego trafiają, te wszystkie wyrzucone ubrania po moich przeglądach szaf…..

W ciągu kilku następnych dni miałam serię przeglądów szaf i kiedy jak zwykle na korytarzach pojawiły się worki z ubraniami do odseparowania/wyrzucenia, a w szafach pozostało znacznie mniej ubrań nasunęło mi się pytanie:

dlaczego nasze szafy traktujemy jak second-hand, a nie jak luksusowy butik?

Czytaj dalej szafa jak ulubiony sklep