10, 11, 12, 13, 14 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.2

Powrót koloru i czuję dużą różnicę.

♥ Po pierwsze jedna sztuka w mocnym kolorze plus stonowana reszta i wcale nie jest zbyt krzykliwie. Prosto i nadal subtelnie.

♥ Po drugie – poprzednie tygodnie wyciszyły mnie. Bez problemu połączyłam sukienki, których nie noszę zimą ze spodniami. Nie idealnie, ale za to jak kreatywnie.

♥ Kreatywnie, bo nadal bez zakupów!

Czytaj dalej 10, 11, 12, 13, 14 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.2

10 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.1

LISTOPAD

Od listopada przestaję liczyć ubrania na sztuki. Nie ma to sensu. W szafie jest tak mało ubrań do wyboru, że pytanie „w co się ubrać?” znika. Mój mózg upraszcza  i sugeruje mi sięganie po spokojne barwy. Śmiało mogę powiedzieć:  „Jest gorzej, bo ubieram się jednolicie.” Trochę się nudzę, więc robię na drutach nowe wersje sprawdzonych elementów. Ścinam włosy i częściej sięgam po biżuterię. Buty przestają być jedynym zmieniającym się dodatkiem. Czytaj dalej 10 tydzień szafy kapsułowej i powracające kolory cz.1

6 tydzień szafy kapsułowej z przepisem na niepowtarzalny wełniany szal

Wzór idealnego szala  znalazłam w zeszłym tygodniu . Miał idealny kolor, długość – tylko materiał –> akryl <– cały czas mnie drażnił. Haczył się o wszystko. Im dłużej go nosiłam, tym wyglądał coraz gorzej. Zamiennika o przyjemnej wełnie nie znalazłam. Więc postanowiłam zrobić idealny szal osobiście 🙂 !

Czytaj dalej 6 tydzień szafy kapsułowej z przepisem na niepowtarzalny wełniany szal

Z jakimi kolorami ubrań połączyć szarą marynarkę?

Chodzi za Tobą szara marynarka. W pierwszej chwili myślisz, że idealna będzie do pracy. W drugiej zaczyna Ci się kojarzyć z szarą myszką i temat się zamyka. Nie wiesz z czym ją założyć, żeby nie było zbyt formalnie. Nie kupujesz. Znowu sięgasz po wysłużony granat lub czerń. Tymczasem szara marynarka może być bardzo elegancka. Może być ulubionym elementem w Twojej szafie. Wystarczy, że wypróbujesz ją łącząc z następującymi kolorami.

Czytaj dalej Z jakimi kolorami ubrań połączyć szarą marynarkę?

w poszukiwaniu własnego stylu cz.IV

Kim jest  pewna siebie kobieta ?


Strasznie długo zastanawiałam się nad tą kobiecością. Niby taka oczywista sprawa.

Słowo często używane, ale co znaczy dla każdej z nas?  KIEDY  czujemy się kobieco albo kiedy inni mówią nam, że jesteśmy bardzo kobiece? czy INNI to tylko mężczyźni? czy może kobiety ?

Są kobiety, który nie możemy odmówić kobiecości.

OCZYWISTOŚCI takie jak  blond Marilyn Monroe, brunetka Sophia Loren czy ruda  Rita Hayworth są do dziś kopiowane w postaci innych, młodszych aktorek.

od Marilyn pożyczają nie tylko kolor włosów, ale i uśmiech, niewinność, czy eksponowane nagości

dlaczego Marilyn Monroe byla bardzo kobieca
MM

od Sophi – szyk połączony z drapieżnością, dzikością podszytą sexem i piękne krągłe kształty

super kobiecy styl ubierania według Sophi Loren
Sophia Loren

od Rity – wdzięk, groźny i wyzywający temperament sex bomby, styl pin-up girl, a zarazem niestałość i przewrotność

kobiecy styl bycia i ubierania Rity Hayworth
Rita Hayworth

Na pytanie jakie kobiety podobają się mężczyznom często w  wypowiedziach przewija się informacja, że chodzi także o wygląd:

  • …..najbardziej podobają mi się kobiety o długich włosach

  • …każdy kolor wchodzi w grę  natomiast nie podobają mi się fryzury ‚na chłopaka’

  • …kolor oczu nie jest jakiś wymagany … twarz powinna być sympatyczna, ale nie wyglądać jak lalka barbie …

  • ….styl ubierania nie ‚na szarą myszkę’

  •  …ubiór powinien być starannie dobrany i elegancki … nie o to chodzi, aby pokazywać jak najwięcej.

Jeżeli chodzi o osobowość to:

  • uczuciowa,wrażliwa (MM)
  •  ale co ciekawe: zaradna, opiekuńcza ( jak włoska mamma Sophia)
  • oczywiście namiętna ( Rita)

Jednej z nas kobiecości – czyli pewności siebie dodają włosy, innej dekolt , innej nogi, innej piękne dłonie, stopy, płaski brzuch…

Kobiecość można zbudować wokół jednej, naszej ulubionej cechy. Nie musimy być całe idealne.

Robiąc przeglądy szaf, albo chodząc na zakupy z moimi klientkami, zawsze zaczynamy od tego jednego najładniejszego elementu w sylwetce. My kobiety mamy tendencję, aby go nie zauważać. O wiele istotniejsze dla nas są nasze wady.  Skupiamy się na nich tak bardzo, że niechcący je podkreślamy.

Ja jak nakręcona katarynka powtarzam moim klientkom: eksponuj to, podkreślaj to, najważniejsze jest to.

Udaje się! Zaczynają więcej myśleć o pozytywach. Są z nich dumne. I o to chodzi! Później ubieranie staje się łatwiejsze.

Sexapil to świadomość siebie i swojego ciała,  „egoistyczna” miłość do siebie.

Ta miłość, akceptacja siebie to KOBIECOŚĆ!

Jeżeli chcesz dowiedzieć się co w Twojej sylwetce jest warte podkreślania,

chcesz dowiedzieć się jak za pomocą ubrań i kolorów skupiać uwagę na swoich atutach to zapraszam:

spotkajmy się na przeglądzie Twojej Szafy albo Udanych Zakupach

Ela Darłowska personal shopper, osobista stylistka Poznań